13 stycznia 2015

Yankee Candle - Christmas Cookie


Christmas Cookie był moim ulubieńcem zeszłej zimy, doczekałam się aż 10 wosków (do dziś ostały się 3) i dużej świecy. Obecnie moim ulubionym ciasteczkiem jest Snowflake Cookie, ale nadal mam ogromny sentyment do CC. Cieszy mnie jego obecność w katalogu na pierwszą połowę 2015 roku i nie wykluczam, że ponownie kupię średnią lub dużą świecę. Kupioną rok temu wypaliłam do wiosny i mimo słabszej mocy niż ta, którą znałam z wosku, nadal bardzo przyjemnie mi się ją paliło.

Dla mnie Christmas Cookie pachnie maślano-waniliowymi ciasteczkami. Jest słodszy niż Buttercream, ale nie ma tej lekko gryzącej nuty znanej z Snowflake Cookie. Jest bardzo przyjemny i "nieinwazyjny". Myślę, że ten zapach spodoba się wszystkim miłośnikom zapachów słodkich i waniliowych. Przypomina mi Milk & Cookies, choć niestety zapach ten nie jest dostępny w Europie i dość trudno go zdobyć. Niemniej, warto na niego polować... a w międzyczasie zapoznać się z Christmas Cookie, bo jest on naprawdę uroczy! ;-)


W pustym słoiku po dużej świecy trzymam woski: 3 szt. Christmas Cookie, 2 szt. Merry Marshmallow, 3 szt. Red Velvet, Christmas Cupcake, Milk & Cookies i Cookies & Cream. Jak widać słoik mieści 11 sztuk wosków w podobnej gamie zapachowej, a do tego stanowi ciekawą dekorację pokoju yankeemaniaka :D 

6 komentarzy:

  1. Ja też bardzo lubię Christmas Cookie, jednak czasami wydaje mi się za słodki, zwłaszcza przy wysokich temperaturach. Dlatego zastępuje go głównie Buttercream, a ostatnio Milk and Cookies, o którym też wspomniałaś i który bardzo szybko stał się moim ulubieńcem. Kupiłam w sklepie Yankee Candle podczas Black Friday w USA, mieli wtedy dużo powracających wosków, więc się obkupiłam :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy wysokich, letnich temperaturach w ogóle nie jestem w stanie nic palić. W zeszłym roku miałam przerwę przez cały lipiec i sierpień, dopiero we wrześniu wróciłam do wosków i świec. W tym roku zainwestuję w wiatrak do pokoju, może będzie lepiej ;-)

      Usuń
  2. Ja właśnie wtedy pale owocowe, egzotyczne zapachy, np. Dune Grass zupełnie nie przypadł mi do gustu wczesną wiosna, ale palony w środku lata wydal mi się niesamowicie trawiasty i soczysty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak samo miałam z Waikiki Melon, zimą drażnił mnie niesamowicie, za to latem przy otwartym oknie... bajka :)

      Usuń
  3. Chyba mój jedzeniowy ulubieniec. Myślę, że tej zimy uda mi się zaopatrzyć w świecę. To najlepszy ciasteczkowy zapach od Yankee z jakim miałam do czynienia! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie na razie nie kusi druga świeca, ale może kiedyś... Jak zredukuję obecne zbiory :D

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...